Aktualności Książki Recenzje

Oficer i szpieg – Robert Harris

Oficer i szpieg – Robert Harris
newsletter-680x680

Perspektywa padnięcia ofiarą niesłusznego oskarżenia zapewne każdego napawa strachem. Robert Harris, weteran powieści szpiegowskich, tym razem na warsztat bierze właśnie temat kary niezawinionej. Co ciekawe, historię swoją oparł na autentycznych wydarzeniach.

   Francja, koniec XIX wieku. Kapitan Alfred Dreyfus, służący we francuskim sztabie generalnym, zostaje oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec. W przygotowanym pośpiesznie procesie zapada surowy wyrok. Dreyfusa nie tylko uznano za winnego, ale jeszcze na dodatek zesłano na Diabelską Wyspę – więzienie w spalonej słońcem Gujanie Francuskiej.

   Wydaje się, że wraz z wyrokiem, wyższe dowództwo francuskiej armii może spać spokojnie. Nie wszyscy jednak są przekonani co do winy Dreyfusa. Jednym z wątpiących jest pułkownik Georges Picquart, stojący na czele wojskowej sekcji statystycznej. Do jego biura napływają kolejne tropy. Dzięki nim pułkownik zyskuje coraz większą pewność, że skazano niewinnego człowieka.

   Kiedy jednak próbuje powiadomić przełożonych o pomyłce, ze zdumieniem odkrywa mur obojętności. W rzeczywistości bowiem wyższe koła francuskiej armii wcale nie pragną rewizji procesu Dreyfusa. Ich zdaniem naraziłby on na szwank dobre imię instytucji. Poza tym Dreyfus jest żydem, a w Paryżu końca XIX wieku zajadłych antysemitów nie brakuje.

   Niezrażony tym Picquard postanawia drążyć dalej, popadając przy okazji w śmiertelne niebezpieczeństwo. Jeszcze nie wie, że burza którą rozpęta wstrząśnie nie tylko ówczesną Francją, ale i całą Europą…

   Po kilku słabszych książkach, które ostatnio czytałem, lektura „Oficera i szpiega” (wyd. Albatros, 2014) jest jak wizyta w oazie po długiej wycieczce pośród piasków pustyni. Harris zna rzemiosło pisarskie dobrze. Jeśli coś można jego książce zarzucić, to nie od strony warsztatu. Książka trzyma w napięciu, imponuje również wiedzą autora na temat epoki, w której rozgrywają się opisywane wydarzenia. Może tylko ostatni akt opowieści jest trochę przydługawy, wytraca napięcie w stosunku do dobrego początku książki. Wynika to głównie z faktów historycznych – „Sprawa Dreyfusa” ciągnęła się bowiem nad Loarą latami.

   Tym, co najbardziej przeraża w książce Roberta Harrisa, jest lekkomyślność z jaką działają wyższe czynniki państwowe. Potrafią niszczyć życie niewinnych ludzi z powodów, które przy bliższej obserwacji okazują się zdumiewająco błahe. „Oficer i szpieg” to także książka o uprzedzeniach i ślepemu posłuszeństwu. Przywary te zdążyły Europie przynieść wiele nieszczęść od czasów pechowego Alfreda Dreyfusa.

   Jak informuje nas wytrwale okładka książki Harrisa, zainteresowanie jej ekranizacją wyraził sam Roman Polański. Obydwaj panowie współpracowali już zresztą przy całkiem udanym „Autorze Widmo” (2010). Niestety wobec kłopotów prawnych reżysera, przyszłość tego projektu jest wciąż niepewna.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3