Fotografia prasowa Historia Media

World Press Photo – świat w kadrze obiektywu

CWR - Blog
newsletter-680x680

   Od ponad sześćdziesięciu lat konkurs World Press Photo stanowi najważniejsze wydarzenie w kategorii fotografii prasowej na świecie. Można powiedzieć bez zbędnej przesady, że każdego roku cały świat odbija się w kadrach widocznych na wystawie konkursowej WPP.

   Początki inicjatywy były raczej skromne. W 1955 roku członkowie holenderskiego związku fotoreporterów postanowili uzupełnić przyznawaną już od kilku lat krajową nagrodę „Zilveren Camera” o kategorię międzynarodową. Sam konkurs miał cele głównie edukacyjne – holenderscy fotoreporterzy liczyli na to, że poprzez kontakty ze swoimi zagranicznymi kolegami udoskonalą własny warsztat, a także stworzą nowe forum do wymiany doświadczeń ekspertów z całego świata. Walory edukacyjne i komunikacja ponad podziałami stanowiły fundament pomysłu amsterdamskich dziennikarzy, którzy nie przewidzieli jak wielkim stanie się on sukcesem.

   World Press Photo szybko przeistoczyło się w osobny konkurs, z nagrodami w kilkunastu kategoriach, takich jak: zdjęcie roku, zdarzenia, ludzie w zdarzeniach, sportowe sytuacje, ludzie sportu, życie codzienne, portrety, sztuka, przyroda, itd. Choć pierwsze konkursy gromadziły około pięćdziesięciu uczestników, obecnie liczba ta sięga pięciu tysięcy fotoreporterów z ponad stu dwudziestu pięciu krajów. Wysyłają oni jury konkursu około dziewięćdziesiąt pięć tysięcy fotografii rocznie. Ich ocena stanowi nie lada wyzwanie.

   Ceremonia ogłoszenia zwycięzców odbywa się co roku w amsterdamskim kościele Oude Kerk, jednej z najstarszych budowli holenderskiej stolicy. Powiązania WPP z Niderlandami są zresztą głębsze, gdyż honorowym patronem konkursu jest książę Holandii, Konstantyn.

   Selekcjonowane co roku w ramach konkursu World Press Photo fotografie zachowują od dziesięcioleci wysoką jakość, co więcej, pomimo licznych nacisków udało się zachować kapitule bezstronność. Nawet u szczytu Zimnej Wojny zasiadali w niej fotoreporterzy z obydwu stron Żelaznej Kurtyny, nierzadko tocząc zażarte boje o wyłonienie zwycięzcy. Ową niezależność pomógł utrzymać także status fundacji non-profit.

   Warto wspomnieć o zdjęciach, które zdobyły na przestrzeni dziesięcioleci szczególne uznanie. Konkurs World Press Photo zawsze stanowił barometr zainteresowania mediów w danym czasie. I tak nagrodzone w 1965 roku zdjęcie Kyoichi Sawady i w 1968 roku, autorstwa Eddiego Adamsa ukazały międzynarodowej publiczności koszmar wojny w Wietnamie. Dramatyczna fotografia głodu w Afryce przyniosła wyróżnienie Mike’owi Wellsowi w 1981 roku. Słynny kadr Charlie’go Cole’a z 1989 roku, na którym widzimy młodego Chińczyka wstrzymującego ruch czołgów, zwrócił uwagę światowej opinii publicznej na masakrę protestujących na placu Tian’anmen. Wreszcie wystarczy spojrzeć na współczesne zdjęcia Paula Hansena (2013 rok) i Warrena Richardsona (2016), aby lepiej zrozumieć dramat Syrii i emigrantów, którzy ryzykując życie uciekli przez konfliktem w tym kraju.

   Ale World Press Photo to nie tylko wojny i krew. Do dzisiaj mogą nas rozbawić do łez zdjęcia księdza grającego baseball, autorstwa Johna Dupreya (1966) albo brytyjski książę Karol próbujący swych sił w breakdance (Ronald G. Bell -1985 rok). Zdjęcia zaś panny młodej (Maya Okushko – 1963) czy Lecha Wałęsy witającego się z rodziną po długim okresie internowania (1983), nieodmiennie wzruszają i napełniają nadzieją. World Press Photo to także tysiące zdjęć artystów, myślicieli oraz dzikiej natury, na których widać piękno i zróżnicowanie naszej planety.

   Bardzo piękną kartę w dziejach konkursu zapisali polscy fotografowie. Henryk Grzęda, Józef Czarniecki, Witold Krassowski – to tylko kilku z nich. Już w 1957 roku Zygmunt Wdowiński otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii ludzie w zdarzeniach (fotografia jugosłowiańskiego zegarmistrza). Po laur zwycięstwa sięgali też w różnych kategoriach Radosław Sikorski (1987 – fotografie z ogarniętego wojną Afganistanu) czy Tomasz Gudzowaty (1998 – kapitalne zdjęcia afrykańskiej nagrody). Ostatnimi czasy głośno zrobiło się szczególnie o Wojciechu Grzędzińskim (2008 – Gruzja), a także o Polce Annie Bedyńskiej (2011 – portrety albinosów). Na podium zasiada również często Kacper Kowalski, fotografujący przyrodę.

   Nie sposób wymienić tu wszystkich zdjęć, które zachwyciły publikę podczas kolejnych odsłon World Press Photo. Konkurs stale się rozwija, organizując wystawy, prezentując odwiedzającym je obrazy z różnych stron świata. Pomimo upływu czasu, jego celem wciąż pozostaje ułatwianie komunikacji pomiędzy różnymi kulturami, otwieranie oczu publiki na problemy konfliktów, nierówności społecznych oraz praw człowieka.

   Ponieważ World Press Photo jest organizacją non-profit, nagrodzone od 1955 roku zdjęcia możemy obejrzeć za darmo na stronie: http://www.worldpressphoto.org/

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3