Historia Książki Recenzje

Brian Jay Jones – George Lucas. Gwiezdne Wojny i reszta życia

newsletter-680x680

George Lucas

   Stworzył dwie najsłynniejsze serie filmowe wszech czasów, a jego majątek jest szacowany na miliardy dolarów. Dzięki swej determinacji w dążeniu do marzeń George Lucas zmienił historię kina. Czy jednak do tego właśnie dążył, kiedy zaczynał długą drogę na szczyt?

   Początki twórcy takich hitów jak „Gwiezdne Wojny” i „Poszukiwacze zaginionej Arki” były nad wyraz skromne.

   Lucas wychował się w niewielkim mieście Modesto w stanie Kalifornia. Nigdy nie był duszą towarzystwa, uwielbiał za to majsterkowanie w domowym zaciszu. Jego ojciec, metodysta z wyznania, ponad wszystko szanował uczciwość i ciężką pracę. Dla swojego syna planował karierę właściciela sklepu z artykułami biurowymi. Młody George Lucas miał jednak zupełnie co innego w planach. Najpierw zainteresował się motoryzacją, później kinem. Na razie nie było to jednak kino kasowe ani ambitne – o nie! Lucas uwielbiał filmy eksperymentalne, artystyczne. Nie gardził też rozrywką w postaci przygodowego komiksu.

   Studiując filmówkę w Los Angeles lat sześćdziesiątych XX wieku, poznał ludzi o podobnych zapatrywaniach na świat. Francis Ford Coppola, Steven Spielberg, John Milius – razem wyprowadzili amerykańskie kino z wielkich hal produkcyjnych Hollywood. Rozpoczęli erę filmów reżyserskich, osobistych, bliższych przeciętnemu widzowi.

   Co ciekawe, samego Lucasa reżyseria nigdy specjalnie nie pociągała. Z zamiłowania był montażystą. Uwielbiał tworzyć przy pomocy kamery obrazy, które następnie zmieniał według swojego upodobania. Nad takim materiałem miał pełną kontrolę… I tu właśnie Jones odkrywa drugą wielką obsesję bohatera biografii. Potrzebę kontroli.

   To właśnie chęć kontrolowania całego procesu produkcji filmu rzuciła Lucasa w przedsięwzięcia tak ryzykowne jak wspomniane „Gwiezdne Wojny” czy „Indiana Jones”. W produkcję wszystkich tych obrazów włożył niesamowitą energię i wyobraźnię, a także cały swój majątek. Ale nawet takie ryzyka nie zniechęcało go. Cenił sobie przede wszystkim twórczą niezależność, wielkie studia filmowe zaś darzył pogardą.

   Obsesja kontroli przyniosła mu również nieszczęścia. To właśnie pracoholizm doprowadził do rozpadu pierwszego małżeństwa filmowca. Nierzadko też, realizując samego siebie, z uporem blokował rozwój swoich podwładnych. Swoją wytwórnią, Lucasfilm, zarządzał żelazną ręką.

   Od razu widać, że B.J. Jonesa fascynują sprzeczności rządzące życiem wybitnego filmowca. Wizjoner i biznesmen, lojalny przyjaciel i odludek, mecenas i tyran. Autor rysuje w swojej książce portret niejednoznaczny. To historia zarówno spełnienia amerykańskiego marzenia, jak i wysokiej ceny za osiągnięcie sukcesu. Chwilami mamy wręcz wrażenie, że Lucas zmierza w kierunku stania się zgorzkniałym samotnikiem w rodzaju bohatera kultowego filmu „Obywatel Kane”. Na szczęście życie artysty nie jest aż tak prozaiczne…

   Sposób pisania autora wielce mi przypadł mi do gustu. W odróżnieniu od recenzowanej niedawno książki o Meryl Streep, Jones nie słucha plotek. Interesują go twarde fakty, a życie swojego bohatera potrafi pisać w szerszą perspektywę prawie pięciu dekad historii amerykańskiego kina. Nie stroni przy tym od opisywania warsztatu kręceniu filmów, co stanowi jakby dodatkową atrakcję dla fanów tematu.

   „George Lucas. Gwiezdne Wojny i reszta życia” to pozycja obowiązkowa dla czytelników, którzy wychowali się na kosmicznych przygodach Luke’a Skywalkera i spółki. Mnie osobiście książka wciągnęła również dlatego, że mam problem z opisywaną postacią. O ile wcześniejsze filmy Lucasa były dla mnie objawieniem, ostatnie produkcje częściej wzbudzały we mnie zniechęcenie niż entuzjazm. Do tego stopnia, że wiadomość o kupieniu Lucasfilm przez studio Disney przywitałem niemal z ulgą. Tymczasem książka Jonesa może i nie sprawiła, że polubiłem twórcę „Gwiezdnych Wojen” na nowo, mam jednak wrażenie, że teraz rozumiem go trochę lepiej.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3