Historia Książki Kultura

Czujne oko Alice Munro

CWR-blog(22.01)
newsletter-680x680

   W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku przypięto jej łatkę skandalistki, choć z dzisiejszego punktu widzenia życie Alice Munro trudno uznać za szczególnie skandalizujące. Ta niepozorna fasada skrywa jednak nie tylko bogactwo wewnętrzne autorki, ale także jej nieprzeciętny dar obserwacji.

   Alice Anna Laidlaw urodziła się 10 lipca 1931 roku w kanadyjskim Wingham, Ontario. Był to okres Wielkiego Kryzysu, w którym upadały wielkie fortuny, a reprezentanci klasy średniej musieli się godzić na przykre kompromisy z losem. Na taki właśnie kompromis poszli rodzice przyszłej autorki. Prowadzona przez nich hodowla lisów pozwalała, przynajmniej początkowo, na godne życie. Alice szybko zauważyła jednak, że jej wykształcona matka i nieco romantyczny ojciec do prowincjalnego Wingham nie pasowali. Sama zresztą też czuła się outsiderką, uczęszczając do lokalnej szkoły. Nosiła inne ubrania, wyrażała się inaczej, niż rówieśnicy, nawet na naturę otaczająca jej rodzinne miasteczko patrzyła inaczej. Kanadyjski las, któremu ludzie odebrali władzę stosunkowo niedawno, napawał ją mieszaniną strachu, uwielbienia i sentymentu – wykorzysta to później w swoich opowiadaniach.

    Jak Munro przyznała po latach, w tamtych czasach oczekiwano od kobiety tylko jednego – wyjścia za mąż. Ona miała jednak inne plany. Chciała zostać pisarką. Na przekór tym ambitnym zamierzeniom stanęło niemal wszystko. Pogarszająca się sytuacja finansowa rodziny spowodowała, iż Alice musiała imać się różnych zawodów, aby zarobić na upragnione studia. Mniej więcej w tym samym czasie jej matkę dotknęła Choroba Parkinsona – trudne relacje pomiędzy nimi pogłębiły się, choć po latach Alice Munro nie wybaczy sobie tego dystansu. Nie wybaczy sobie, ale dobrze go zapamięta. Stosunek matka – córka stanie się kolejnym bardzo ważnym motywem jej twórczości.

   Studiując na Univeristy of Western Ontario, autorka doczekała się publikacji swojego pierwszego opowiadania, pt. „The Dimensions of a Shadow” (1950), które w tamtym czasie przeszło bez większego echa. Dużo bardziej brzemienny w skutki okazał się dla Alice Laidlaw związek i małżeństwo z Jamesem Munro, weteranem wojennym, a także właścicielem sklepu.

   Małżeństwo, choć na pozór zgodne, nie przyniosło naszej bohaterce szczęścia. Państwo Munro różnili się poglądami w wielu kwestiach, choć łączyły ich literackie zainteresowania. Dla Alice okres małżeństwa był okazją do poczynienia kolejnych bezcennych obserwacji z życia rodzinnego. Urodziła Jamesowi trzy córki (jedna z nich zmarła tuż po narodzinach), choć mając wciąż w pamięci własne kontakty z matką, sama po latach przyznała, iż nie zawsze była w stanie dać im wystarczająco dużo miłości…

   W 1968 roku wydany został pierwszy zbiór opowiadań Alice Munro, zatytułowany „Taniec szczęśliwych cieni”. Książka cieszyła się bardzo dużą popularnością. Jej autorkę określono nawet „kanadyjskim Czechowem”. Podobnie jak rosyjski pisarz, fasada historii – atmosfera miejsca akcji, czy zachowania bohaterów – interesowała ją bardziej, niż sama esencja fabuły, przez co paradoksalnie zainteresowanie czytających tym, co działo się za kurtyną opowieści wzrastało.

   Wielki sukces autorki zbiegł się z powolnym rozpadem jej związku. Różnic pomiędzy Państwem Munro nie dało się pogodzić, Alice zresztą miała dosyć dzielenia swoich obowiązków, pomiędzy bycie matką, gospodynią domową i pisarką. Rozwód w 1972 roku na jakiś czas pozbawił ją chęci wiązania się z kimś na stałe. Ale nie na długo – odnalazła bratnią duszę w Geraldzie Fremlinie, wielkim fanie jej twórczości. Razem zamieszkali nieopodal Wingham – miejsca, gdzie inspiracja najwyraźniej wciąż służy autorce.

   Choć wielkim marzeniem Alice Munro było opublikowanie powieści, to zbiory opowiadań okazały się jej przekleństwem i błogosławieństwem zarazem. Kolejne książki: „Dziewczęta i kobiety” (1971), „Coś, o czym chciałabym ci powiedzieć” (1974), „Za kogo ty się uważasz?” (1978) ugruntowały jej pozycję na literackim polu. Szczęściem dla Munro było to, że jej opowiadania doskonale zbiegły się ze zmianami społecznymi w kanadyjskim społeczeństwie, między innymi rosnącym w siłę ruchem feministycznym, dla którego pisarka stała się niemal sztandarem.  Doskonała obserwatorka, potrafiła w porę dostrzec i wykorzystać ową tendencję, choć musiała też zapłacić za to wysoką cenę. Nieraz bowiem znalazła się na celowniku konserwatywnej prasy, ze względu na otwarte podejście do tematów seksu i planowania rodziny. Nawet mieszkańcy jej rodzinnego Wingham nie wybaczyli autorce sposobu, w jaki przedstawiła ich miasteczko.

   Pomimo upływających lat Alice Munro nie zwolniła tempa. Wręcz przeciwnie – jej nowsze zbory opowiadań: „Kocha, lubi, szanuje” (2001) oraz „Uciekinierka” (2004) mają opinię jej najlepszych dzieł. W dowód uznania w 2013 roku pisarka otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Kapituła nagrody uzasadniła swój wybór w zdaniu: „mistrzyni krótkiej formy literackiej”. I choć autorka narzeka ostatnio na problemy ze zdrowiem, wciąż nie może się pozbyć pasji obserwowania i tworzenia historii. Jak sama przyznaje, pisanie to dla niej „ciągła desperacja” – ciągłe szukanie odpowiednich środków wyrazu, ciągłe poszukiwanie szczęścia i zrozumienia.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3