Książki Recenzje

A ja żem jej powiedziała: Kaśka… to jest świetna książka!

Ruch_recenzja

Kasię Nosowską znają wszyscy wielbiciele polskiej muzyki. Wokalistka, autorka tekstów. W kontaktach z publicznością nadal nieco skrępowana, mimo długiego stażu na scenie. Ciepła, roześmiana, z dystansem do świata, a przede wszystkim siebie – taką artystkę widzimy na estradzie, a jak spełnia się w roli pisarki? Sprawdźcie naszą recenzję!

Jakiś czas temu Internet zadrżał – Katarzyna Nosowska, znana z piosenek o dość smutnym wydźwięku, opanowała Instagram, publikując filmiki, gdzie, nakładając zniekształcające głos i twarz filtry, opowiadała zabawne anegdoty, każdą swą wypowiedź zaczynając od “A ja żem jej powiedziała…”. Nie trzeba było długo czekać, by udostępniane przez wokalistkę materiały zrobiły w sieci furorę. Zabawne filmiki, odnoszące się do obecnych wydarzeń lub w luźny sposób poruszające trudne tematy, stały się w ekspresowym tempie ulubionym materiałem, który oglądali zarówno fani Nosowskiej, jak i osoby, które o zespole Hey wiedziały tylko tyle, że istnieje.

A ja żem jej powiedziała: Kaśka… a może by napisać książkę?

Nosowska planowała odpoczynek od sceny, chciała skupić się na sobie. Nie oszukujmy się, po 25 latach regularnych koncertów i życiu w trasie można być zmęczonym. Dla jednych odpoczynek jest równoznaczny z wakacjami w ciepłych krajach i słodkim lenistwem,a dla innych…. z pracą. Tylko tyle, że na innej płaszczyźnie. Nosowska, która zawsze miała do powiedzenia coś ważnego, mimo całej swej nieśmiałości, postanowiła ponownie przemówić do ludzi, tym razem nie ze sceny, a ze stron swej pierwszej książki. I tak oto kultowy wstęp każdego z instagramowych nagrań stał się pomysłem na chwytliwy tytuł książki, która niedługo po premierze stała się bestsellerem.

A ja żem jej powiedziała: Kaśka, w Twoim wieku nie można wszystkiego zwalać na dzieciństwo

Tak zaczyna się pierwszy rozdział książki, której tytuł sugeruje, że będzie lekka, zabawna i przyjemna. Z jaką treścią spotykamy się na kolejnych stronach? Jest luźno i dowcipnie, w kolejnych zdaniach dominują gry słowne, zdarzają się też dosadne, potoczne określenia, jednak mimo całej groteskowej otoczki, ważne jest przesłanie – Nosowska porusza trudne tematy, odwołując się do swego życia i niewygodnych, krępujących kwestii, które wypieramy ze świadomości, łudząc się, że nas tego typu problemy nie dotyczą. I tak oto, śmiejąc się z zabawnej formy, jaką przybrała artystka, dowiadujemy się, że piosenkarka, której twórczość uwielbiamy, była ofiarą przemocy domowej, a w dzieciństwie miała pod górkę, jeśli chodzi o relacje z rodzicami. W dalszych częściach czytamy o tym, jak trudno jest wyjść na scenę i zabawiać tysiące ludzi, kiedy człowiek tak bardzo nie lubi swego odbicia w lustrze i boi się braku akceptacji i wynikającej z niej kompromitacji i wyśmiania.

A ja żem jej powiedziała: Kaśka, może byś włożyła coś elastycznego i poćwiczyła z Anną Ewą Lewandowską – Chodakowską albo chociaż ją pooglądała

Kasia Nosowska znana jest z dystansu do samej siebie. Artystka lubi żartować ze swej tuszy, wychodząc z założenia, że lepiej nie silić się na zapewnianie wszystkich o tym, że jest się na wiecznej diecie, a zaoszczędzoną energię wykorzystać na pracę nad samoakceptacją. W książce co rusz przewija się temat nadwagi, kultowych już “plandek”, jakie na siebie ubiera i miłości do jedzenia. Nie brakuje też zgryźliwych odniesień do ogólnie przyjętego trendu bycia fit. Dzięki zabawnej formie Nosowska chciała dotrzeć do osób, które, tak jak ona, mają spory problem z zaakceptowaniem tego, kim są i jak wyglądają. Sama artystka we wstępie książki napisała, że ma nadzieję, że jej pierwsze dzieło literackie stanie się dla kogoś nie tylko ciekawą formą rozrywki, umilaczem podróży, czy sposobem na zabicie nudy, ale także formą wsparcia w gorszych chwilach.

Mimo, że książka porusza trudne tematy, jest też świetną rozrywką. Wszystko za sprawą stylu, w jakim została napisana. Poza historiami z własnego życia, Nosowska poruszyła też temat obecnie panujących trendów, odnosząc się chociażby do celebrytów i specyficznego świata show biznesu. Wyśmiewa, wytyka palcem to, co powinno burzyć, a staje się powodem do zachwytu i publicznej adoracji – wszystko okraszone poczuciem humoru, trafnymi spostrzeżeniami i wyrazistymi, zabawnymi i mocno przekolorowanymi grafikami, które idealnie współgrają z treścią.Jeśli lubisz książki, które w prześmiewczy sposób unaoczniają pewne kwestie, ta książka powinna Cię zachwycić!

TabelkaAga

  • Ewelina Malina

    Przyznam, że zaciekawiła mnie ta książka…

    • Czytam w ruchu

      Polecamy! Warto przeczytać chociażby ze względu na niecodzienną formę przekazu 🙂

WordPorn

wp1 wp2 wp3