Książki Recenzje

List w butelce – Nicholas Sparks

List w butelce – Nicholas Sparks
newsletter-680x680

Czasami, żeby odnaleźć właściwą drogę, trzeba się zgubić. Tak samo bywa z miłością. Zdarza się, że musimy stracić coś naprawdę ważnego, by odnaleźć jeszcze większe uczucie. W takiej właśnie sytuacji znajduje się bohaterka „Listu w Butelce” Nicholasa Sparksa.

   Kiedy poznajemy główną bohaterkę, Theresa, przeżywa ciężki okres po rozwodzie. Spędza urlop nad zatoką Cape Cod, gdzie wpatrzona w napływające fale, pozbywa się reszty złudzeń, co do szczęścia w związkach. I wtedy dzieje się coś niezwykłego. Zupełnym przypadkiem Theresa odnajduje na plaży butelkę, której szklane wnętrze skrywa list. Nie zważając na anonimowość tak dziwnej korespondencji, nasza bohaterka wyciąga i rozwija papierek.

   Autorem listu okazuje się niejaki Garret, zaś adresatką – kobieta o imieniu Catherine. Wszystko wskazuje na to, że owa dwójka była niegdyś parą. Garret opisuje Catherine, jak toczy się jego życie, a także jak bardzo za nią tęskni. Wzruszona pięknem tych słów Theresa postanawia je opublikować w gazecie dla której pracuje.

   Artykuł z listem okazuje się wielkim sukcesem. Już wkrótce, zachęcana zarówno przez czytelniczki, jak i znajomych, Theresa postanawia spróbować odnaleźć tajemniczego Garreta. Dziennikarskie śledztwo wkrótce przynosi efekty. Nasza bohaterka odnajduje Garreta Blake’a w jednym z miasteczek na wybrzeżu Północnej Karoliny. Autor pięknego listu jest szkutnikiem, a jego miłość do łodzi i oceanu może się równać jedynie z uczuciem do pięknej Catherine, która zmarła jakiś czas temu. Wraz z poznawaniem kolejnych faktów z życia Garreta, Theresa zaczyna układać w głowie plan kolejnego artykułu. Jeszcze nie wie, że zakocha się w jego bohaterze…

   Upływ czasu to bez wątpienia idée fixe Nicholasa Sparksa. Podobnie jak w jego pozostałych książkach („Pamiętnik”, „Spójrz na mnie”), także i w nostalgicznym „Liście w butelce” obserwujemy dwójkę bardzo różnych ludzi, którzy zbliżają się do siebie pomimo ogromnych przeciwności. Książka Sparksa opowiada przede wszystkim o sile uczucia, którego nawet śmierć nie jest w stanie przerwać. I tu tkwi zapewne źródło sukcesu prozy Sparksa. W czasach Tindera i portali randkowych nie mamy po prostu czasu na prawdziwą miłość, choć nie przestajemy marzyć o tym, że gdzieś tam, w oddali, czeka na nas.

   „List w butelce” to książka napisana dobrze. Można powiedzieć, że choć nie jest wybitna, posiada serce po właściwej stronie. Czyta się ją bez większych problemów i choć opisy nie są porywające, zawiera żywe dialogi. Trudno się dziwić więc, że prozę Sparksa tak bardzo lubią amerykańscy filmowcy. Po prostu lubimy oglądać pary, którym się udaje. I choć kibicujemy sukcesowi bohaterów od początku do końca książki, wiemy przecież, że nawet największy sukces miłości wobec bezwzględnego upływu czasu, jest jedynie chwilowy.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3