Kino Książki

Mentorzy, przewodnicy życia, czyli nasi ulubieni nauczyciele ze świata literatury i filmu

CWR-artykul

“Nauczyciel widzi więcej niż tylko twarze dzieci – stara się zobaczyć ich dusze”(B.Cage) – to, jakich nauczycieli spotkaliśmy na swej drodze z pewnością miało spore znaczenie nie tylko w procesie naszej edukacji, ale także w życiu. To właśnie okres szkolny kreuje młodych ludzi, wypracowując w nich pasję i światopogląd. Sprawdźcie, kto z literackich i filmowych bohaterów zasilił grono pedagogiczne, na myśl którego przychodzą nam wyłącznie miłe skojarzenia.

Lata szkolne to nie tylko czas, kiedy możemy zdobywać wiedzę, poszerzając horyzonty, ale także okres, w którym gromadzimy wiele wspomnień. Dla jednych szkoła była czasem udręki, dla innych okres ten wiąże się z najpiękniejszymi chwilami – wszystko uzależnione jest od tego, jakich ludzi spotkaliśmy na swej drodze. Dotyczy to nie tylko kolegów z klasy, z którymi spędzaliśmy większość czasu, zarówno w szkole, jak i poza nią, ale także nauczycieli, którzy w tym czasie powinni nie tylko dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, ale także pomagać kreować spojrzenie na świat. Jacy nauczyciele szczególnie zapadli nam w pamięć?

Literacki świat pasji – książkowi nauczyciele, którzy kochali swój zawód

Harry.P„Harry Potter” – J. K. Rowling

Nauczyciel powinien mieć nie tylko wiedzę, ale też odpowiednie podejście do swoich podopiecznych. Taką postawą wykazywał się profesor Dumbledore – najpotężniejszy i najmądrzejszy czarodziej, dyrektor Hogwardu. Potrafił nie tylko nauczyć wychowanków szkoły tego, jak powinni władać magią, ale także wpoił, jak przyjąć i zaakceptować moce, jakimi zostali obdarowani. To właśnie on, jako jedyny, stawił czoła siejącemu postrach Voldemortowi, będąc wsparciem i inspiracją zarówno dla Harry’ego, jak i reszty uczniów, którym tłumaczył, jak posługiwać się magią i jak postępować, by być nie tylko dobrym czarodziejem, ale i człowiekiem. Zawsze opanowany, nieustraszony, mający sporo serdeczności i ciepła dla uczniów, u których budził szacunek nie ze względu na wprowadzany rygor i surowe metody wychowawcze, a przyjazną atmosferę.

„Stowarzyszenie umarłych poetów” – N.H. Kleinbaumstowarzyszenie-umarlych

Bycie nauczycielem to nie tylko zawód, to przede wszystkim pasja, o której zapomina coraz więcej pedagogów, traktując swą pracę wyłącznie jako przykry obowiązek. Zupełnie inną postawą wykazywał się John Keating – nauczyciel języka angielskiego, który, poza przekazywaniem wiedzy, pragnął pokazać swym uczniom, czym jest odwaga, szacunek i wrażliwość. Absolwent Akademii Weltona, powrócił jako pedagog, który wywraca metody nauczania do góry nogami, co spotyka się z dezaprobatą ze strony przełożonych. Zamiast rygorystycznie wpajać wiedzę, Keating rozbudzał w podopiecznych ciekawość świata, ucząc doceniania tego, co otrzymują od losu. Traktował swych uczniów jak kompanów, którym chciał pomóc odkryć swoją wartość, mądrość i siłę. Niecodzienne podejście do uczniów sprawiło, że nauczyciele się zbuntowali, w rezultacie oskarżając anglistę o to, że przyczynił się do śmierci jednego z uczniów. Atak, mimo, że wydawał się być ciosem nokautującym dla Keatinga, równocześnie stał się dowodem na to, że jego metody przyniosły upragnione rezultaty – oszczerstwa kierowane względem nauczyciela, który stał się dla uczniów mentorem i przyjacielem, stały się zapalnikiem dla młodych, nie wierzących dotąd w siebie, ludzi, którzy stanęli murem za nauczycielem, który jako pierwszy w nich uwierzył, pokładając swe nadzieje.

Filmowy świat inspiracji – pedagodzy, którzy walczyli o lepsze jutro dla swych podopiecznych

01„Pan od muzyki”

Człowiekowi, który sam w życiu wiele przeszedł, łatwiej jest zrozumieć drugiego człowieka, który pogubił się na swej życiowej drodze. Nauczyciel muzyki, były dyrygent, nie wierzący w swoje możliwości, trafia do szkoły dla trudnych dzieci, gdzie staje przed nie lada wyzwaniem, jakim jest nauczanie chłopców, z którymi dotychczas nie radzili sobie ani rodzice, ani inni nauczyciele. Jednak początkowe trudności z czasem przeradzają się w pole do pracy, nie tylko nad umiejętnościami uczniów, ale przede wszystkim nad ich psychiką i wiarą w siebie. Clement Mathieu – zakompleksiony, wycofany, określany przez wychowanków mianem “Łysola” – to właśnie on, ku zaskoczeniu pozostałej części grona pedagogicznego, trafia do uczniów, zdobywając ich zaufanie i sympatię. W szkole, w której dominowały agresja, brak zrozumienia  i działanie w myśl zasady: “akcja – reakcja”, nagle pojawił się niepozorny nauczyciel, który w każdym z uczniów potrafił znaleźć coś wartościowego. Film obrazuje, jak wielkie znaczenie w procesie edukacji ma podejście do uczniów, którzy, traktowani jako wartościowe osoby, którym się kibicuje, otwierają się, zmieniając swoje dotychczasowe zachowanie.

„Młodzi Gniewni”02

Czy była oficer Marines może być dobrym, wyrozumiałym pedagogiem? Okazuje się, że tak. Dowodzi temu Louann Johnson, która trafia do szkoły dla trudnej młodzieży w Los Angeles. Nowatorskie podejście, połączenie wyrozumiałości z determinacją i dyscypliną, daje zadziwiające efekty – dotąd buntująca się młodzież, która chroniła swoją odrębność, nie pozwalając się nikomu do siebie zbliżyć, zaczęła otwierać się zarówno na naukę, jak i samych siebie. Louann patrzyła na swoich wychowanków nie tylko jak na uczniów, ale przede wszystkim, jak na ludzi, którzy mają swoje problemy, marzenia i sprawy, z którymi nie do końca potrafią sobie poradzić. Wprowadzając innowacyjne metody wychowawcze sprawia, że trudna dotąd młodzież “oswaja się”, otwierając zarówno na naukę, jak i samych siebie, równocześnie stając się silniejszymi i bardziej pewnymi siebie.

Podejście nauczyciela oraz stosowane przez niego metody wychowawcze mogą rzutować na całym procesie edukacji, dlatego pedagog powinien traktować swój zawód nie tylko jako pracę, ale także pewnego rodzaju powołanie i misję. Jacy nauczyciele ze świata literatury i filmu zapadły Wam najbardziej w pamięć? A może w Waszej szkole pojawił się pedagog, który pozytywnie wpłynął na Wasze życie?

 

WordPorn