Książki Kultura Recenzje

Meryl Streep. Znowu ona! Michael Schulman

newsletter-680x680

   Jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek na świecie. Kiedy odbiera kolejną nagrodę, konkurentkom pozostaje jedynie westchnienie i słowa: „Znowu ona!”. Dziennikarz Michael Schulman postanowił sprawdzić, jak wyglądała trudna droga aktorki na szczyt.

   A nie było jej wcale łatwo. Meryl Streep dorastała w konserwatywnym New Jersey lat sześćdziesiątych XX wieku. Dla kobiety w tamtych czasach kariery innej niż gospodyni domowa, bądź sekretarka, w zasadzie nie przewidywano.

   Również lata edukacji aktorskiej na uniwersytecie Yale bohaterka wspomina do dziś z mieszanymi uczuciami. Choć uczyła się i pracowała z przyszłymi gwiazdami, takimi jak Christopher Lloyd, Jon Lithgow, czy Sigourney Weaver, konkurencja zawodowa była ogromna. Deski nowojorskich teatrów pękały w szwach od dobrze zapowiadających się aktorek. Z kolei producenci i reżyserzy często spierali się ze sobą o nowy kształt teatru, nierzadko kosztem zdrowia odtwórców głównych ról.

   Na to wszystko nakładały się jeszcze problemy osobiste Meryl Streep. Jej pierwsza wielka miłość do jednego z aktorów „Ojca chrzestnego”, Johna Cazale, zakończyła się tragicznie. Jego śmierć w wyniku nowotworu zbiegła się z początkami kinowej kariery naszej bohaterki. Dlatego właśnie tak wiele emocji, które widzimy w jej pierwszych filmach, jest autentyczna. „Łowca jeleni”, „Sprawa Kramerów” – aktorka pozostawiła w tych obrazach część siebie.

   A może właśnie trudnościom, które musiała pokonać, Meryl Streep zawdzięczała swój wielki sukces? Ta teza wyraźnie pociąga autora książki „Meryl Streep. Znowu ona!” (wyd. Marginesy, 2016) i wyraźnie zmierza ją potwierdzić. Poprzez kolejne rozdziały, noszące imiona następujących po sobie wcieleń aktorskich Meryl Streep, autor snuje historię jej rozwoju jako aktorki oraz samodzielnej kobiety.

   Książka nie opowiada zresztą tylko o przeszkodach, jakie musiała przeskakiwać Meryl Streep w drodze na sam szczyt. To także historia mężczyzn, którzy umożliwili jej start. Takimi ludźmi był na przykład założyciel Public Theater, Joseph Papp, albo wspomniany już, przedwcześnie zmarły John Cazale. Co ciekawe, w zestawieniu z nimi Dustin Hoffman, partner aktorki z planu „Sprawy Kramerów”, wypada dość nieciekawie…

   Styl pisania Schulmana jest dziennikarski, gawędziarki wręcz, co jest zarazem zaletą i małą wadą książki. Czyta się ją bowiem bardzo lekko, co więcej obfituje ona w obyczajowe smaczki z planów filmowych oraz teatralnego zaplecza. Zarazem jednak wiarygodność niektórych źródeł informacji autora może budzić pewne wątpliwości… Szkoda też, że akcja książki urywa się nagle na „Sprawie Kramerów”. O kolejnych obsypanych nagrodami filmach Streep – „Kochanica Francuza”, „Wybór Zofii” albo „Żelazna Dama” autor zaledwie wspomina.

   Może więc jest to zapowiedź kolejnej wciągającej książki o wielkiej aktorce?

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3