Książki Kultura Recenzje

Najgorszy człowiek na świecie

CWR-blog(25.03)
newsletter-680x680

   Debiutancka książka Małgorzaty Halber wywołała w Polsce niemało zamieszania. Autorka, znana już wówczas dziennikarka, nie tylko przyznała się do nałogu alkoholowego, ale też bardzo trafnie zdiagnozowała wiele problemów, z którymi boryka się polskie społeczeństwo.

   Krystyna, główna bohaterka „Najgorszego człowieka na świecie” (wyd. Znak, 2015) i alter ego autorki zarazem, na pozór wiedzie życie o jakim wielu młodych ludzi mogłoby tylko pomarzyć. Pochodzi z dostatniej rodziny, pracuje w telewizji muzycznej, jest osobą rozpoznawalną i niezależną finansowo. Ale bardzo szybko dowiadujemy się, że to tylko pozory. W rzeczywistości Krystyna już jako nastolatka zmagała się z problemem niskiej samooceny, brakiem zrozumienia i miłości wśród najbliższych. Ten kompleks negatywnych uczuć pchnął ją najpierw w stronę neurozy, później ukojenia zaczęła szukać w alkoholu i marihuanie.

   Na pozór dają one nasze bohaterce przebojowość, siłę do mierzenia się z życiem. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej – uzależnienia przynoszą bowiem Krystynie jedynie kolejne lęki i upokorzenia. Musi minąć wiele czasu, by postanowiła ona zmierzyć się ze swoimi demonami. Tu jednak dopiero zaczynają się piętrzyć schody. Zmiana swojego życia nie przychodzi bowiem tak łatwo, jak objawienie w „Zmartwychwstaniu” Tołstoja. Wymaga wręcz zniszczenia dotychczasowego świata bohaterki, a potem jego mozolnej rekonstrukcji.

   Krok za krokiem obserwujemy zmagania Krystyny z nałogiem poprzez spotkania anonimowych alkoholików, kolejne terapie, wyzbywanie się szkodliwych przyzwyczajeń. „Najgorszy człowiek na świecie” to przede wszystkim fascynująca relacja z ponownego poznawania samej siebie przez bohaterkę. Odkrywa ona bowiem stosunkowo szybko, że poza światem powierzchownych, suto zakrapianych alkoholem imprez jest zupełnie kim innym.

   Choć książka Małgorzaty Halber wydaje się napisana jednym tchem, ze względu na luźny język oraz żywą narrację, w rzeczywistości autorka poświęciła na jej pisanie sześć trudnych lat swojego życia. Lat wzlotów i upadków, bolesnych porażek i małych zwycięstw. Być może dlatego przedstawione przez nią wydarzania brzmią tak autentycznie. Bardzo łatwo też przychodzi czytelnikom zidentyfikowanie się z bohaterką, co tylko potwierdza smutny wniosek, że problemy z którymi się ona zmaga są powszechne w otaczającym nas świecie. Świecie, w którym „niepijący” jest wręcz podejrzanym indywiduum, dominują zaś ironiczne rozmowy o niczym, a także bardzo powierzchowne relacje międzyludzkie.

   Jak twierdzi autorka, XX wiek był wiekiem nerwic i histerii, XXI natomiast jest wiekiem depresji i nałogów. Wiele w tym niestety prawdy, na szczęście „Najgorszy człowiek na świecie”, pomimo wielu gorzkich słów, jest także książką o nadziei i akceptacji ludzkich słabości.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3