Czytelnictwo Książki Recenzje

Odpuść sobie, czyli poradnik, jak zacząć olewać pewne sprawy – recenzja książki S. Knight “Magia olewania”

1200x628_link-recenzja1 (1)

Czasami bywa tak, że coś zaczyna nas przerastać i frustrować, jednak brak asertywności sprawia, że nie umiemy zapanować nad niekomfortową dla nas sytuacją i powiedzieć STOP. Jak nauczyć się olewać pewne kwestie i tym samym stać się szczęśliwszym? Podpowiada Sarah Knight w książce pt.: “Magia olewania”.

Obecnie trwa moda na motywacyjne tytuły, mówiące wprost o tym, jak mamy żyć by cieszyć się szczęściem. Jedną z popularnych ostatnio pozycji jest książka S. Knight – “Magia olewania”. Autorka, przytłoczona szarą codziennością, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce, porzucając frustrującą ją pracę na rzecz bycia wolnym strzelcem, co z kolei umożliwiło jej dostosowanie trybu życia zawodowego do własnych potrzeb i marzeń. Sarah, zmotywowana zmianami, jakie wprowadziła, postanowiła stworzyć poradnik zawierający praktyczne wskazówki dotyczące tego, jak złapać dystans i przestać się przejmować rzeczami, na które nie mamy wpływu lub problemami, które są błahe. Sarah mocno zainspirowała się książką M. Kondo “Magia sprzątania”, gdzie znaleźć można porady dotyczące oczyszczania przestrzeni wokół. Ta pozycja przedstawiała, wydawać by się mogło, zwykłe sprzątanie, jako pewnego rodzaju rytuał i terapię oczyszczającą życie ze zbędnych rozpraszaczy, które w rezultacie, na dłuższą metę, wprowadzają nieład i przytłaczają nas. Inspiracja była znacząca, co widać chociażby na przykładzie okładki – obie książki mają łudząco podobną do siebie szatę graficzną. Autorka “Magii olewania” nie kryła się jednak z tym, że wzorowała się na dziele Kondo i chętnie o tym mówiła.

Czas, energia i pieniądze – czyli korzyści, jakie niesie ze sobą olewanie

Czasami aby spojrzeć na coś z innej perspektywy, niezbędne jest jasne nakreślenie sytuacji. Dlatego też autorka podzieliła swą książkę na cztery części:

  • Część I: O przejmowaniu się i odpuszczaniu sobie

Początek porusza kwestie, które najczęściej wywołują u nas frustracje, równocześnie będąc na tyle błahe, że przejmowanie się nimi nie powinno mieć racji bytu. W tej części czytelnik znajdzie listę tego, co skutecznie podnosi nam ciśnienie, jak chociażby irytujący szef, monotematyczna koleżanka, czy daleka rodzina, która myśli, że jest ekspertem w dziedzinie Twojego życia.

  • Część II: Podejmij decyzję, że nie będziesz się przejmować

W kolejnej części Sarah stara się pogrupować te sfery naszego życia, które są godne większej uwagi, a co za tym idzie, naszego zainteresowania, nierzadko i stresu. W tym fragmencie pojawią się także te aspekty, które spędzają nam sen z powiek, mimo, iż nie są warte zachodu. Autorka chciała unaocznić coś, co wydaje się oczywiste i być może przez to, tak trudne do wcielenia w życie – nie wszystko, co się wydarza, jest uzależnione od naszych decyzji czy zachowań. Na niektóre sprawy nie mamy wpływu, jak chociażby pogoda czy myśli innych ludzi – zatem po co się nimi frustrować?

  • Część III/ Część IV: Odpuszczanie sobie:

W dalszych częściach książki przeczytać można o tym, jak nauczyć się olewać niektóre sprawy, rezygnując bez wyrzutów sumienia ze spotkań z osobami, których widzieć nie chcemy oraz z zajęć, które nie tylko nas nie uszczęśliwiają i nie rozwijają, ale wręcz irytują. Dla lepszego efektu i zachęcenia czytelnika do aktywnego podejścia do tematu, Sarah, poza treścią, w książce umieściła także angażujące ćwiczenia, mające na celu pomóc w procesie dystansowania się.

Wystarczy, że olejesz to, co Cię frustruje

“Przestań się przejmować, odpuść sobie i zacznij żyć swoim wymarzonym życiem” – takie podsumowanie znajdujemy na końcu książki. Proste, prawda? Niestety łatwo powiedzieć, nieco trudniej wcielić w życie. “Magia olewania” to poradnik o nieco infantylnym przesłaniu. Wykorzystany w książce język miał mieć zabarwienie humorystyczne, jednak nazbyt luźna forma i mało ambitna argumentacja autorki sprawiły, że książka, z poradnika z potencjałem, stała się w mojej ocenie dość naciąganą historią, z której wywnioskować można, że jeśli tylko chcemy, możemy błyskawicznie odmienić nasz los, rezygnując z dotychczasowych zobowiązań i wieść spokojne, szczęśliwe życie. Brzmi pięknie, jednak spójrzmy na to trzeźwym okiem – nie każdy może pozwolić sobie na to, by, tak jak autorka, rzucić pracę z dnia na dzień i zmieniać miejsce zamieszkania, zależnie od aktualnie panującej pogody.

Osoby lubiące lekkie książki mogą śmiało sięgnąć po “Magię olewania”. Jeśli jednak szukasz poradnika, który rzeczowo przedstawi problem, z jakim się borykasz oraz podsunie kilka wskazówek nieco bardziej konkretnych niż tylko luźno rzucone frazesy i górnolotne określenia, ta książka najprawdopodobniej Cię nie zachwyci.

tabela

WordPorn