Książki Kultura Recenzje

Ostre przedmioty – Gillian Flynn

CWR-blog(26.07)
newsletter-680x680

   Fitzgerald pisał, że życie przypomina płynięcie pod prąd, który wciąż znosi nas w przeszłość. Podobnie czuje się bohaterka „Ostrych przedmiotów”, Camille Preaker. Wraca po latach do rodzinnego miasteczka Wind Gap, by opisać morderstwa dzieci, które wstrząsnęły okolicą. Przy okazji przypomina sobie, dlaczego opuściła to miasto wcześniej.

   Dzieciństwo naszej bohaterki nie było różowe. Brak ojca, nadopiekuńcza matka, wreszcie śmierć młodszej siostry zostawiły na psychice Camille Preaker trwałe piętno. Również sama atmosfera Wind Gap – małego miasteczka w stanie Missouri nie wpływała na nią najlepiej. Wyprowadzka do Chicago, gdzie bohaterka podjęła pracę reporterki, pozornie stanowi dla niej wybawienie. Jak się jednak okazuje, przed własną przeszłością nie sposób uciec.

   Pewnego dnia redaktor gazety, w której pracuje Camille, wysyła ją z powrotem do Wind Gap. Miasteczko stało się sceną dwóch brutalnych morderstw. Ich ofiarami były dziewczynki w wieku szkolnym. Wszystko wskazuje na to, że za zbrodnie odpowiada ta sama osoba.

   Szef Camille spodziewa się, że wyprawa do krainy dzieciństwa podziała na nią odświeżająco. Nawet nie wie, jak bardzo się myli. Małomiasteczkowy klimat Wind Gap nie służy bohaterce. Odżywają też dawne spory w jej rodzinnym domu. Na to wszystko nakłada się jeszcze sprawa owych morderstw. Camille Preaker będzie musiała stoczyć walkę ze samą sobą, aby uzyskać upragniony materiał. A prawdziwy zabójca jest bliżej niż się tego spodziewa…

   Pierwsza powieść autorki „Zaginionej dziewczyny” zdradza wiele podobieństw do jej późniejszych dzieł. Mamy protagonistkę, której mroczne sekrety czytelnik odkrywa stopniowo w trakcie czytania. A wierzcie mi, nie są to sekrety w stylu podkradania ciastek, kiedy nikt nie patrzy. Jest również w „Ostrych przedmiotach” emocjonująca kryminalna intryga o finale rodem z filmów Alfreda Hitchcocka.

   Flynn nie ma litości dla swoich bohaterów. Na kartach książki bardzo często uwypukla ich słabości oraz nieszczęścia. Również duszna atmosfera małych miasteczek została przez autorkę poddana miażdżącej krytyce. Do tego stopnia, że niemal nie dziwią zarzuty o mizantropię pod adresem Flynn, formułowane przez wielu czytelników. Ale pisarka miała w tym rysowaniu świata ciemnymi barwami wyraźny cel. Tkwiąc wraz z bohaterką „Ostrych przedmiotów” w zaściankowym Wind Gap, tym niecierpliwiej oczekujemy finału książki.

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3