Czytelnictwo Książki Lifestyle

Tsundoku – czyli dlaczego kupujemy książki, których nie czytamy?

980x513-CWR-blog-grafika-artykul-3

Z pewnością zdarzyło Ci się kupić książkę pod wpływem impulsu lub tylko z powodu pojawienia się promocji w księgarni. Najczęściej tego typu zakupy zalegają na półce naszej biblioteczki, czekając aż w końcu po nie sięgniemy, co w rezultacie nigdy się nie zdarza. Dlaczego kupujemy książki, których nie czytamy?

Każdy zapalony książkoholik ma w swej biblioteczce spory zbiór książek. Często jednak bywa tak,  że kupujemy kolejne tytuły pod wpływem chwili, co skutkuje tym, że to nasza kolekcja się powiększa, a nie liczba przeczytanych pozycji.

Jedni nazywają to zakupoholizmem, inni zbieractwem. Japończycy natomiast określili to zjawisko mianem Tsundoku, co w wolnym tłumaczeniu oznacza zbiór książek, których nigdy nie przeczytamy. Skąd takie nazewnictwo? Z zestawienia dwóch określeń: „tsunde-oku”, oznaczającego odkładanie czegoś na później oraz „dokusho”, odnoszącego się do czynności czytania książek.

Dlaczego kupujemy książki i z nich nie korzystamy?

Teorii jest kilka. Najprostszym wyjaśnieniem tego typu sytuacji jest fakt, iż decyzję o zakupie najczęściej podejmujemy pod wpływem emocji. Dodatkowe rabaty w księgarniach także sprzyjają temu, by stale powiększać książkowe zbiory. Do tego dochodzi zwyczajny brak czasu – najczęściej kupujemy tytuły, które trafiają na naszą listę “must read”, jednak pod natłokiem codziennych obowiązków, ilość czasu, którą możemy poświęcić na relaks z książką, diametralnie się zmniejsza. Z kolei amerykański wydawca i kolekcjoner książek, Alfred Edward Newton, twierdzi, że obecność książek, sama w sobie, wywołuje pozytywne emocje. W związku z tym kupowanie kolejnych pozycji i wzbogacanie domowej biblioteczki, korzystnie wpływa na nasze samopoczucie. Zdaniem Newtona, kupowanie więcej, niż zdoła się przeczytać, jest jak zmierzanie duszy do nieskończoności.

Nadmiar książek to częsta “przypadłość” książkoholików. Stałe powiększanie własnej biblioteczki bez wątpienia jest przyjemne, jednak pamiętajmy, że to nie ilość posiadanych tytułów się liczy. Nie skupiajmy się na kompletowaniu książek, a ich czytaniu – dopiero wtedy będziemy mogli osiągnąć pełne zadowolenie, przenosząc się w wyjątkowy świat wyobraźni. A co zrobić w przypadku, gdy chcemy nieco oczyścić przestrzeń wokół siebie, zwalczając przypadłość, jaką jest tsundoku? Wybierz tytuły, które zalegają w Twojej domowej kolekcji i udaj się do najbliższej biblioteki obdaruj kogoś bliskiego lub zostaw książkę w miejscu publicznym, dzieląc się lekturą z innymi.

 

WordPorn

wp1 wp2 wp3