Książki Ogólne Recenzje

444 – Maciej Siembieda

newsletter-680x680

CWR-blog(11.05)

   Czy obraz Jana Matejki może zapowiedzieć pojednanie chrześcijaństwa z islamem? Czy odkrycie tej tajemnicy może nieść ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo? Na te pytania odpowiada książka Macieja Siembiedy.

   Punktem wyjścia fabuły powieści „444” (wyd. Wielka Litera, 2017) staje się tajemnicza przepowiednia, według której co 444 lata chrześcijaństwo ma szansę na pojednanie z islamem.

   Już od pierwszych stron książki jesteśmy świadkami tajemniczych zbiegów okoliczności. W samym centrum Warszawy dochodzi bowiem do wypadku samochodowego. W jego wyniku ginie dziennikarz Paweł Włodarczyk. Jechał on właśnie na spotkanie z Jakubem Kanią, prokuratorem IPN. Co ciekawe, niedługo przed wypadkiem dziennikarz zapowiedział Kani, iż ma mu do przekazania niezwykle ważną wiadomość.

   Czyżby więc ktoś nie chciał , aby doszło do spotkania Włodarczyka z prokuratorem?

   Równocześnie na scenie powieści pojawia się obraz „Chrzest Władysława Warneńczyka” Jana Matejki. Z dnia na dzień staje się on najczęściej kradzionym polskim płótnem. O jego posiadanie walczą: dyrektor Muzeum Narodowego, antykwariusz z Krakowa oraz grabieżca sztuki.

   Dzięki kolejnym tropom prokurator Kania odkrywa związek obrazu ze wspomnianą już przepowiednią „444”. Jednak okazuje się, że to dopiero początek problemów. Chcąc rozwiązać intrygę stojącą za obrazem Kania spotyka na swojej drodze wiele przeszkód, między innymi nieprzebierającą w środkach organizację islamską…

   Książka autorstwa Macieja Siembiedy jest przede wszystkim niecodziennym połączeniem fikcji literackiej z historycznymi faktami. „444” to powieść kryminalna, która łączy w sobie ogromną ilość przeplatających się wzajemnie wątków i postaci. Autor stawia sobie w niej ambitne cele. Między innymi zadaje pytania o kierunek, w jakim może podążyć współczesna cywilizacja. Obraz Jana Matejki staje się w tej historii nadzieją na zmianę losów całej ludzkości. Co więcej, kryjąca się w nim przepowiednia ma związek z autentycznymi wydarzeniami.

   Jest jednak w tej całej historii coś, co intryguje czytelnika najbardziej. Akcja książki sięga bowiem aż do 2332 roku i przedstawia wizję przyszłości naszej planety. Czytając ją, warto się przy okazji zastanowić, czy rzeczywiście będzie ona tak wyglądała za ponad 200 lat?

newsletter-680x680

WordPorn

wp1 wp2 wp3